Noworoczne postanowienia
A gdyby tak w nowy rok wejść z jednym małym postanowieniem i pozwolić, by za nim popłynęło morze dobra i obfitości?

 

  Niby temat noworocznych postanowień jest wyświechtany i niemodny. Wszystkie pewnie już doświadczyłyśmy rozczarowań z powodu braku naszej konsekwencji w realizowaniu ich i słomianego zapału. My wierzymy, że każdy czas jest dobry na to, by zacząć "od nowa", wprowadzić nowe nawyki, czy zmiany w życiu, ale nowy rok ma swoją magiczną moc, psychologiczną barierę, która pomaga w postawieniu kreski pod tym co było i rozpoczęciu nowego rozdziału na czystej kartce od 1-go stycznia. Spisałam dla Was kilka pomysłów i przemyśleń o tym jak podejść do noworocznych postanowień, a także wysyłam Wam zaproszenie do wyzwania Charlotte Rouge na nowy rok #changethenarrative.

 

   Inspirujące i motywujące są postanowienia, które szybko przynoszą efekty i widoczne zmiany. Z kolei te, które odbierają nam energię i szybko zniechęcają do działania często są wygórowane (nierealne czy nieprzemyślane od strony praktycznej), nieszczere (wcale ich nie potrzebujesz/nie chcesz), nieautentyczne (np. płyną nie od nas a np. z oczekiwań społeczeństwa czy naszego bliskiego otoczenia), itp.

 

      Od czego zacząć planując noworoczne postanowienia?
 

      Któregoś dnia przyszła do mnie myśl, że przed rozpoczęciem marzenia o tym co może być i planowania noworocznych postanowień warto podsumować to, co już było i co jest teraz. Dlatego zachęcam Cię do stworzenia listy wdzięczności i osiągnięć, spisania swojej historii z tego roku czy dłuższego okresu, który doprowadził Cię do miejsca, w którym jesteś teraz. Co już masz? Co już wypracowałaś? Co stworzyłaś? Co otrzymałaś? Co się wydarzyło? Jak to na Ciebie wpłynęło? Jakie marzenia spełniłaś? Jakie nieprzewidywane błogosławieństwa otrzymałaś (jeśli to słowo brzmi zbyt górnolotnie zamień je na "dobrodziejstwa" czy "korzyści")? Jacy ludzie są blisko Ciebie?

 

     To wszystko pomoże Ci zauważyć to, co jest często zapominane i niedocenione, ale także stworzy stabilny fundament pod to, co może być - pod Twoje marzenia, cele, wizje. Dzięki świadomości, objęciu swoją uwagą tego, co już posiadasz i co zrealizowałaś rozpoczniesz nowy rok z pozycji pełni, dostatku, a nie z pozycji braku i niedosytu, które często powodują, że nasze czyny są owocami lęku i dlatego często tracimy do nich zapał czy zaufanie.

      Zapisz swoje plany na nowy rok
 

     Rozpisując noworoczne postanowienia warto także realnie ocenić nasze możliwości, szczere chęci, znać źródło potrzeby zmiany (czy to jest mój pomysł, czy ktoś mi go zaszczepił; czy robię to dla siebie, czy chcę komuś zaimponować?), rozpisać skrupulatnie plan jak będziemy realizować te nowe nawyki. Aby plan był łatwiejszy w realizacji, rozpisz go na małe kroki (np. podnoś poprzeczkę z każdym miesiącem).

 

     Pomyśl także co możesz zrobić, gdy stracisz motywację lub zapomnisz o postanowieniu. Czy od razu wszystko porzucę i uznam to za porażkę? Podpowiadamy, że to zupełnie normalne popełniać błędy czy wykolejać się z realizacji planu i nie warto się poddawać pomimo pominięcia kilku dni czy tygodni w perspektywie całego roku. Zawsze możesz wrócić, zawsze możesz zapauzować, zawsze możesz wprowadzić zmiany do tego co wcześniej ustaliłaś - zasady gry ustalasz Ty i jedyne, co musisz zrobić to być szczera wobec samej siebie.

 

       Nowe podejście do noworocznych postanowień
 

      Bardzo często kończymy nasze wyobrażenia o zmianach z przekonaniem, że nie mamy czasu. To jest temat tak naprawdę na osoby artykuł, ale w skrócie przedstawię Ci dwie dodatkowe perspektywy. Po pierwsze nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile czasu pochłaniają nam zupełnie niepotrzebne i nic nie wnoszące do naszego życia czynności (odświeżanie maila czy innej skrzynki z wiadomościami oraz rozmowy na czacie, które nie wymagają natychmiastowej odpowiedzi). Zredukuj ilość bodźców, które odbierają Ci koncentrację i czas. Wycisz telefon, wyłącz powiadomienia, załóż słuchawki i posłuchaj muzyki, gdy pracujesz, aby nie rozkojarzać się otoczeniem. Po drugie podejdź do czasu tak samo jak do listy wdzięczności. Wyjdź z założenia, że masz czasu pod dostatkiem, a ten czas rzeczywiście się pojawi. Zarządzaj nim rozsądnie, wpisuj wszystkie aktywności w kalendarz, aby widzieć dokładnie na co poświęcasz ile czasu. I zawsze planuj odpoczynek, niech on także pojawi się jako ważny element w Twoim planie dnia.

 

     Jest też jeden trick, który u mnie sprawdza się fantastycznie w realizacji nowych postanowień - co masz zrobić jutro, zrób dziś. Wedle tej sugestii zaczynam wprowadzać zmiany w życiu jeszcze w grudniu, zupełnie spontanicznie takiego dnia, którego poczuję się gotowa. Dzięki temu nie odliczam dni, nie czuję presji, a 1. stycznia jestem już po rozgrzewce, w rytmie i gotowa na dalsze wyzwania. To świetny sposób na przeskoczenie stresującej "bariery", jaką tworzymy w naszych głowach poprzez narzucanie sobie deadline'u.

 

       Pierwszy nów w nowym roku - idealny moment na podsumowania i marzenia o przyszłości
 

     Jeśli z kolei kręci Cię astrologia (przyznajemy, że my z Martą jesteśmy ezograżynami ;)), to warto wczytać się w artykuł o nowiu w Koziorożcu, który przygotowała Maria z Moonset. Pięknie zgrywa się on z początkiem nowego roku i jeszcze silniej popycha nas do zrobienia świadomego rozrachunku przeszłości i planowania przyszłości. 2. stycznia odbywa się także grupowa medytacja (jak w każdą pełnią i nów) w momencie kulminacji nowiu, kiedy jego energia jest najsilniejsza. Przyznaję, że każda taka medytacja odpowiada na mojego pytania, daje mi garść inspiracji, wsparcia i wewnętrznego prowadzenia.

     Mam nadzieję, że ta garść inspiracji wesprze Was w świadomym planowaniu i realizowaniu noworocznych postanowień. Podzielcie się z nami swoimi przemyśleniami i doświadczeniami na instagramie czy facebooku. Poniżej przypominam Wam film, który stworzyłam rok temu, kiedy Charlotte Rouge wróciła po długiej nieobecności. Ilustruje on ideę noworocznego wyzwania Charlotte Rouge, do którego chciałybyśmy Was zaprosić. Nie jest duże, a jego efekty mogą mieć naprawdę ogromny wpływ na Twoje życie. Szczegóły znajdziecie poniżej.

CHANGE THE NARRATIVE
Noworoczne wyzwanie Charlotte Rouge

Co powiesz na to, aby każdego dnia w roku 2022 dać sobie kilka sekund czy minut miłości?
Brzmi jak całkiem proste, łatwe do wykonania i przyjemne wyzwanie, prawda?

     A o co w tym chodzi? Chodzi o zmianę narracji Twojego spojrzenia na siebie. Proponujemy, abyś poświęciła sobie czas przed lustrem i powiedziała sobie coś miłego (dziś będzie dobry dzień, ale masz piękne usta), dotknęła swojego ciała z czułością i otuliła się, pocałowała jakąś część ciała, uśmiechnęła się do siebie jak do nieznajomego na ulicy, czy potańczyła do ulubionego utworu lub po prostu powyciągała się i powyginała się leniwie w każdym kierunku. Napisz coś, co sprawia, że się dobrze czujesz na lustrze albo na kartce i zawieś na nim.
 

     Pozwól sobie na kreatywne wyrażanie czułości wobec siebie. Poświęć sobie czas, świadomie i uważnie. Wykorzystaj go, aby to, co podszeptuje Ci ocenę, krytykę i podminowanie siebie, np.

- nienawidzę moich nóg

- czuję się fatalnie, co za tragedia

 zamienić na czułość, zrozumienie i bezwarunkową miłość

- mam dwie silne, sprawne nogi, które prowadzą mnie dzielnie na spacery w słońcu, które tak uwielbiam

- źle się czuję, dlatego zrobię dziś coś dla siebie, co sprawi mi przyjemność, np. masaż twarzy, czy jogę

 

     Jeśli jest Ci trudno pomyśleć o czymś pozytywnym w stosunku do siebie, patrząc w lustro wyobraź sobie siebie jako małą dziewczynkę, która dopiero poznaje świat. Taką, która wymaga Twojej opieki. Powiedz jej coś miłego, przytul ją, spraw, by poczuła się bezpieczna i kochana. Spraw, by poczuła, że nikt jej nie ocenia, niczego od niej nie oczekuje. Że może robić to, na co ma ochotę, być sobą.

 

To, czemu dajesz uwagę rośnie.

To, co powtarzasz staje się nawykiem.

To, w co wierzysz widzą i czują inni.

To, czym jesteś przyciąga te same wartości. 

 

Wchodzisz w to?

 

Przygotuj notes i zapisuj swoje spostrzeżenia codziennie, czy raz w tygodniu. Jak się czujesz? O czym myślisz? Co się zmienia? Czy zauważyłaś coś innego w sobie lub wokół Ciebie?

Jeśli masz ochotę podziel się swoimi doświadczeniami w postaci zdjęć czy notatek używając hashtagu #changethenarrative oraz #charlotterouge.

 

Wierzę, że to będzie piękna, budująca podróż wgłąb siebie i jednocześnie na zewnątrz.

 

Do zobaczenia po drugiej stronie lustra!

Nat